Rzeczpospolita: Lewactwo przeciw lewactwu.

Ξ Grudzień 12th, 2008 | → 0 Comments | ∇ Anarchia, polityka |

 movie_poster_the_corporation.jpg

Interesujący tekst Tomasza Wróblewskiego. Traktujący o głupocie polityków, którzy proponują kolejne rozwiązania socjalistyczne, a które to rozwiązania okazały się wielką klapą czego dowodem jest obecny kryzys gospodarczy. Socjaliści (neoliberałowie) nie wiedzą jak wybrnąć z obecnego kryzysu i proponują kolejne rozwiązania jeszcze gorsze dla świata, łącznie z traktatem lizbońskim, który da więcej władzy Brukseli i toruje drogę do eurosocjalizmu oraz orwellowskiego super państwa.

Dziennikarz słusznie twierdzi, że zamieszki w Grecji są zmanipulowane przez lewackie ugrupowania, czyli można stwierdzić, że przez bojówki  rządzącej obecnie lewicy (neoliberałów) w Europie. Bojówki te to głównie według mediów anarchiści i komuniści. Ma się wrażenie, że anarchiści kapitalistyczni nie istnieją, bo anarchiści przez media są utożsamiani z lewicą. Wróblewski ma rację co do brnięcia przez polityków w błędne koło socjalizmu. Rzeczywiście na taką skalę zamieszki muszą być organizowane przez jakieś struktury przyszłej władzy. Zauważmy, że w Grecji istnieje mentalność dość nietypowa, która może być wykorzystywana przez rożne frakcje do zmiany rządu. Autentycznie antypaństwowa i antyhierarchiczna. Prawdziwie anarchiczna jaka istniała w Polsce przed rozbiorami i wprowadzeniem sowieckiej dominacji. Tam Unia Europejska nie jest mile widziana. Tam powstał cały naród przeciwko władzy jako takiej, ale bardzo trafne jest, że lewackie media grają tym w kierunku zmiany rządu na jeszcze bardziej lewicowy. Niektóre lewackie ugrupowania i lewackie (neoliberalne) media grają w kierunku wprowadzenia traktatu lizbońskiego i utworzenia socjalistycznego super państwa UE, ale tu sprawy wymknęły się spod kontroli. Grecy nienawidzą władzy. A w europarlamencie kryptokomuniści tacy jak Daniel Cohn-Bendit nazywający siebie neoliberałami czują, że ich kres nadchodzi i dlatego atakują z taką agresja wolnościowców wyzywając ich od Stalinów, KGB i tworzących świat Orwella, co jest absolutnym kłamstwem lub szaleństwem. Socjaliści w szale niemożności wprowadzenia totalitarnego świata poprzez traktat lizboński obrażają i rzucają oszczerstwa na przeciwników politycznych.

Grecy są nastawieni przeciwko władzy i mogą być manipulowani przez lewackie media i lewackie rządy (neoliberalne), które chcą wprowadzić Nowy Porządek Świata, jeszcze bardziej lewacki i nierealny ekonomicznie, niszczący środowisko naturalne. Lewica manipulująca ludźmi przeciwko lewicy, by wprowadzić jeszcze bardziej lewacki system od systemu neoliberalnego i chcąca wykorzystać obecną sytuację do swoich celów. Idę o zakład, że im się to nie uda, bo pigułkę Murti-Binga, którą odkrył we współczesnym świecie Witkiewicz, nie da się przełknąć bez skutków ubocznych co opisał wyraziście Miłosz w książce pt. “Zniewolony umysł”. Miłosz sam przyznał, że pigułki Murti-Binga nie są obojętne dla zdrowia co doświadczył na własnej skórze. Pigułka Murti -Binga w pewnym momencie wywołuje moralne mdłości i cały bajkowy lewacki światopogląd, który ze sobą niesie zostaje zwrócony w pakiecie jeszcze bardziej obrzydliwszym, a kac nie pozwala zasnąć tym co ją przyjęli.

p.s.

Kod Biblii znowu się sprawdził. Odkryte w matrycy zamieszki rozlały się na całą Europę. Do starć z policją doszło we Włoszech, Hiszpanii i Francji. Trudno powiedzieć co z tego wyniknie. Socjaliści są autentycznie przegrani i wszyscy obecni politycy w europarlamencie.  Anarchiści wchodzą na piedestał. Oni nie muszą utrzymywać rządów by żyć i Ci lewicowi i Ci prawicowi. Anarchiści mogą się podzielić ideologią. W końcu obie strony nie muszą utrzymywać zbędnych instytucji. Jeśli jacyś anarchiści to muszą robić, nie są anarchistami.

 

Krach socjalizmu na Wall Street

Ξ Październik 10th, 2008 | → 0 Comments | ∇ polityka |

socjalizm.gif

Żródło.

… Dlatego urzędnicy państwowi doskonale się rozumieją z „rynkami finansowymi” – bo to także urzędnicy, tyle że korporacyjni. Różnica między nimi polega na tym, że pierwsi zarządzają pieniędzmi podatników, a drudzy akcjonariuszy.

Podobieństw zaś jest o wiele więcej. Po pierwsze i ci, i ci zarządzają nie swoimi pieniędzmi. Po drugie akcjonariusze są dziś tak samo anonimowi jak podatnicy. Po trzecie wywalenie urzędnika korporacyjnego jest dziś dla akcjonariusza tak samo trudne, jak dla podatnika wywalenie urzędnika państwowego. Trzeba zdobywać większość, zawiązywać koalicje i sporo się natrudzić.

Więc urzędnicy korporacyjni zajmują się tym samym co urzędnicy państwowi: robieniem wody z mózgu podatnikom-wyborcom i podatnikom-akcjonariuszom. Instrumenty są tylko inne. Urzędnik państwowy po pieniądze podatnika może wysłać policjanta. A urzędnik korporacyjny musi się bardziej napocić, żeby akcjonariusze sami mu je przynieśli.

Ale gdy już nie ma pomysłu, w jaki sposób przekonać akcjonariuszy, idzie się do kolegów urzędników państwowych i prosi, żeby wysłali do podatników policjantów albo przynajmniej zadrukowali trochę papieru napisem „legalny środek płatniczy”.

ROBERT GWIAZDOWSKI

Autor jest prawnikiem i ekonomistą, przedsiębiorcą i ekspertem Centrum im. Adama Smitha

Rzeczpospolita

I jeszcze dodatek. Ciekawa strona: ANTYSOCJAL

map2.png

map3.png

Kolejny cytat Roberta Gwiazdowskiego tym razem cytuje go ONET.

Robert Gwiazdowski na INTERII.

Robert Gwiazdowski, odnosi się m.in. do zapowiedzi rządu podniesienia do 50 tys. euro gwarancji na depozyty bankowe. Oto cytat z tego tekstu: “rząd mówiąc, że obejmie gwarancją wszystkie wkłady powiedział: słuchajcie obywatele macie pieniądze w bankach, jak one zbankrutują, to my zabierzemy wam w podatkach i oddamy w depozytach”.

 

Test polityczny. Sprawdź kim jesteś.

Ξ Kwiecień 22nd, 2008 | → 1 Comments | ∇ Anarchia, polityka, test polityczny |

Test polityczny.

Mój test wyszedł taki:

Tradycjonalizm -32 Wolność gospodarcza 100%
Wolności obywatelskie 84%

Doktryna mnie charakteryzująca:

Anarchokapitalizm (nurt libertarianizmu)

 

Głód na świecie i drożejąca żywność

Ξ Kwiecień 12th, 2008 | → 0 Comments | ∇ polityka |

glod.jpg

Gazeta Wyborcza pisze o drożejącej żywności na świecie, ale nie wspomina co naprawdę to spowodowało. Pisze także, że UE radzi sobie z tym zjawiskiem. Bardzo subiektywna ta opinia, mająca wręcz znamiona eurofanatyzmu co już rodzi podejrzenia o stronniczość i manipulację. Tekst w GW jest dość długi, a tak naprawdę podaje tylko dwie przyczyny rosnących cen żywności, czyż to nie jest jakiś żart? Jest jeszcze jakaś wzmianka o cenach paliwa i roślinach przeznaczonych na biopaliwa, ale to są dwa krótkie zdania, jakby wstawione przypadkowo. Małe zasoby żywności są spowodowane według GW najbardziej ociepleniem klimatu i wzrostem gospodarczym Chin przez co cytuję “jedzą więcej”. Nie mówię, że ocieplenie klimatu to jakiś wymysł władzy i potrafię sobie wyobrazić skutki podniesienia się temperatury o 1 stopień, ale to może mieć większy związek z aktywnością słońca niż produkcją gazów cieplarnianych, ale oczywiście takie zakłady jak przestarzałe technologicznie elektrownie spalające węgiel to jednak zacofanie cywilizacji. Zwolennikiem elektrowni jądrowych nie jestem, gdyż gdyby sprawdziły się przewidywania co do (szukaj matrycy) “Nibiru” (oraz matrycy, a także przepowiednie Oriona) to raczej nie wyszłaby nam taka elektrownia na zdrowie, gdyby najmniejsze trzęsienie ziemi zatruło środowisko, a zwłaszcza niezbędną do życia wodę. Jednak moglibyśmy już posiadać elektrownie wiatrowe, lub indywidualnie zamontowane w domu baterie słoneczne, ale to może nie podobać się tym, którzy wolą kontrolować obywateli, niż dać im ogień do ręki jak Prometeusz. Ocieplenie klimatu oraz coraz większa konsumpcja przez Chiny nie jest jednak powodem braku żywności. Oczywiście popyt na żywność może rosnąć, ale dlaczego podaż maleje? Gazeta Wyborcza nie dostrzega jednego z najbardziej ważnych czynników. Mianowicie cały świat stał sie socoligarchicznym zakładem produkcji żywności. Jak to jest w UE?

Unia Europejska dotuje rolnika, który spełnił warunki i w ten sposób tworzy niezdrową konkurencje dla prostego niedotowanego rolnika, który musi splajtować, bo koszty produkcji jego żywności przewyższają koszty rolników chronionych socjalistycznie przez UE. Jest to coś w rodzaju centralnego zarządzania, które nigdy nie zastąpi wolnego rynku, a tworzy kolejne monopole.

Zauważymy, że większość pól leży odłogiem, a kiedyś zawsze ktoś je uprawiał. Wiąże się z tym jeszcze inne zjawisko. Kiedyś, kiedy pola były uprawiane przez ludzi, nie było tyle kleszczy, które są powodem wielu niebezpiecznych chorób. Co jeszcze?

Dotowani już nie drobni rolnicy, a rolnicze przedsiębiorstwa używają coraz to droższych, ale szkodliwych substancji (podobny artykuł, ciekawe komentarze) pomagających w wegetacji roślin itp. w efekcie mamy coraz więcej alergii, które to alergie są również wspomagane (ponad dawną normę) sporym promieniowaniem elektromagnetycznym telefonów komórkowych. Zajmijmy się jednak nie alergiami i co je może powodować, lecz drożejącą żywnością.

Drobni rolnicy przestali produkować własną żywność to widać po ugorach, które leżą bez upraw i w ten sposób żywności jest mniej na rynku, a popyt zapewne rośnie. Tym samym musi żywność zgodnie z prawami rynku drożeć, bo podaż spada. Stało się to na świecie na większą skalę o czym pisze Gazeta Wyborcza, zresztą źle diagnozując powód i wszystko zwalając na ocieplenie klimatu, co jest na rękę niezidentyfikowanej władzy, której zależy na dalszej manipulacji płatnikiem podatków. Czym uzasadnić ostatnie zdanie o niezidentyfikowanej władzy? Są nieoficjalne spostrzeżenia, że we wszystkich kryzysach światowych jest umaczany Bank Światowy. Gazeta Wyborcza pisze, że zjazd Banku Światowego organizowany jest również z tego powodu i będą tam roztrząsać jak “wydobyć świat” z tego kryzysu. Z nieoficjalnych źródeł dowiemy sie, że Bank Światowy jest zamieszony w przede wszystkim finansowanie terroryzmu, jego największe dokonania to finansowanie I wojny światowej, jak i II wojny światowej, zwłaszcza Hitlera i Stalina. Pearl Harbor to również ich inicjatywa. WTC to ich inicjatywa, a także dwa wielkie kryzysy gospodarcze w USA, które pozbawiły ludzi majątków pokupowanych za kredyty bankowe podobnie w Polsce w roku 1990 (plan Balcerowicza).

Wróćmy do bezpośrednich skutków drożejącej żywności.

To wszystko ma spory związek z mafią paliwową i produkcją biopaliw. Rolnicy dotowani przez UE zaczęli na swoich polach produkować rośliny na biopaliwa, a nie przeznaczone na żywność. To musi się odbić na ilości żywności na rynku. To stało się w krajach, które już głodują jak Afryka tyle, że tam najbiedniejsi nie mają nawet kawałka własnej ziemi, na której mogliby cokolwiek wyhodować, choćby tylko po to by nie umrzeć z głodu. Tam koncerny często nie uprawiają ziemi, lub uprawiają na niej rośliny na eksport, które są opłacalne. Zajmijmy się jednak własnym krajem. Rolnik, który nie ma socjalistycznej dotacji niszczącej wolny rynek i liberalizm, a tworzącej kolejne monopole, przestaje uprawiać swój ogródek i przestaje dostarczać żywność na rynek. Ziemia leży odłogiem i niszczeje. Rolnik, lub właściciel nie będący rolnikiem, nie ma szans jej utrzymać, bo musi płacić daninę (współcześnie podatek) od tego gruntu. W takiej sytuacji sprzedaje innemu rolnikowi dotowanemu z UE i tym samy tworzy się kolejny monopol na posiadanie ziemi, socrolnika, który oczywiście hoduje rośliny na biopaliwa, a nie żywność. Zarabia pieniądze i owszem, ale gdzie żywność?

W rolę biopaliw, powiązań tej idei z mafią paliwowa, oraz manipulacji związanej z ociepleniem klimatu zagłębimy się w innym artykule. Zapewne kreowana idea zmniejszenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery ma bardzo duże powiązanie z mafią paliwową, choć wydaje się być sprzeczne z jej interesem, ale nie w przypadku, kiedy do silników zastosuje się element taki jak katalizator co prawda zmniejszający ilość trujących substancji, ale jednak powodujący zwiększone zużycie paliwa.

Czym to wszystko może grozić poza rosnącą ceną żywności i jej brakiem na rynku?

Może zostać wykorzystane do wprowadzenia systemu kontroli obywatela. (Orwell “1984″) Taki stan rzeczy jest bardzo zbieżny z niezwykłą alegorią opisaną w Apokalipsie św. Jana.

Cytuję.

“I dano jej, by duchem obdarzyła obraz Bestii, tak iż nawet przemówił obraz Bestii i by sprawił, że wszyscy zostaną zabici, którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii. I sprawia, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia. Tu jest potrzebna mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć. ”

Czy nasze czasy nie mają tych metaforycznych znamion z Apokalipsy? TV? CHIP666? Wystarczy, że pojawi się, a może naprawdę istnieje rząd światowy, jak Bank Światowy i zechce racjonować żywność całemu światu w imię “bezpieczeństwa” i “zapobiegania głodowi”. Doprowadził do kontroli żywności przez Unię Europejską i pakt północnoatlantycki. Teraz może zacząć straszyć realnym głodem i cenami, jak również rosnącym terroryzmem, zamieszkami i rabowaniem sklepów z żywnością. Nikt nie będzie mógł kupić i sprzedać bez CHIPA? I nikt nie wyprodukuje żywności, bo będzie kontrolowana tak jak w UE, gdzie małe gospodarstwa upadły, lub najgorsze stanie się to co już dzieje się w Afryce, że ludzie nie mają w ogóle własnej ziemi, która mogłaby ich wyżywić? To jest właśnie socrealizm!

Nowe artykuły na ten temat, na interii: Nieetyczne biopaliwa?

EU i zbrodnia przeciwko ludzkości

“Okrutny żart” Busha wywołała prawdziwą burzę 

 

Anarchia nie może wyrzec się kapitalizmu!

Ξ Kwiecień 10th, 2008 | → 0 Comments | ∇ Anarchia, polityka |

kapitalizm21.jpg

Anarchia nie może wyrzec się kapitalizmu, bo:

Kapitalizm to system gospodarczy opierający się na zasadach:

  • wolnego obrotu towarami i usługami
  • wolnej konkurencji pomiędzy podmiotami
  • wolnego obrotu kapitałem oraz środkami produkcji

Często zauważam błąd na stronach o anarchii, kiedy piszą, że anarchia wyrzeka się kapitalizmu. Anarchia nie może wyrzec się kapitalizmu, bo jest kapitalizmem, podobnie socjalizm jest kapitalizmem, a także feudalizm. Jedyną różnicą pomiędzy tymi kapitalizmami jest monopol oraz centralizacja władzy i kapitału, zaś wolność w obrotem kapitału ogranicza się tylko do podmiotów, który go posiadają. Tak jak widać w tabeli, kapitalizm może być zmonopolizowany jak i zdemonopolizowany. Podobnie władza, może być scentralizowana, lub zdecentralizowana. Największym zagrożeniem dla wolności obywatelskich jest centralizacja władzy, a wraz z nią centralizacja kapitału. Centralne zarządzanie nigdy nie zastąpi wolnego rynku. Redystrybucja kapitału poprzez centralne zarządzanie, zawsze jest niesprawiedliwa i pochłaniająca ogromne ilości środków na biurokrację i zbędnych urzędników państwowych. Poza tym: Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie.