Częstotliwość emocji

Ξ Czerwiec 25th, 1998 | → 0 Comments | ∇ metafizyka, poezja |

1111.jpg

Gdzieś nie wiem gdzie

niesłyszalne dźwięki trąb na których

smutek najpiękniejszą pieśń gra,

na bębnach gniew wybija rytm i tańczy

przy tym wiatr…

Widzieć horyzont, wiecznie kolorowy

słońce dające ciepły blask,

kłębiące się czasami kolorowe chmury

znikające szybko jak zwiastuny gniewu.

W tropikalnej puszczy,

wśród białych skał i wśród plaż gorących

w dolinie i na wysokiej górze.

wśród jezior najpiękniejszych, najczystszy,

wilgotny, ciepły łapać wiatru oddech

by uspokoić duszę

w majestatyczny delikatny ruch

by ułagodzić daleko gdzieś tańczący

w rytmach rozczarowania i pustki.